Daniel Magical, Rafonix, Rafatus, Gural. Jeżeli nie znasz tych imion, a Twoje dziecko reaguje na nie wzruszeniem ramion i pytaniem: „ale o kogo chodzi” zaliczasz się do szczęśliwej grupy osób nieświadomych zawartości ciemnych obszarów internetu.

„Dzieciom mniej więcej do czternastego roku życia nie nakładajcie żadnych stałych obowiązków. W ciągu kolejnych kilku lat zostaniecie za to nagrodzeni z ich strony uczynnością, która jest dużo bardziej konstruktywna dla obu stron, niż regularne wykonywanie wyznaczonych obowiązków.” Jesper Juul „Twoja kompetentna rodzina”.

 

Kim jest I-Gen, generacja Iphona? Czym różni się od wcześniejszych pokoleń? Czy przypadkiem twój nastolatek, nawet jeśli nie jest przyklejony do ekranu samrtfona wykazuje cechy charakterystyczne dla tego pokolenia?

Zdolność empatii jest kluczowa dla dobrych w relacji. Słyszymy to ciągle. Ba, sama napisałam kilka artykułów o tym, jak rozwijać w sobie i swoich dzieciach zdolność empatii. Czy jest ona rzeczywiście tak ważna?

Twoje dziecko ma problemy z utrzymaniem uwagi, ciągle je "nosi", co chwila rozprasza się, ciągle o czymś opowiada. Czy ma ADHD? Co z tym można zrobić?

Jak budować pozytywny obraz samego siebie u dziecka? To pytanie, które często się pojawia w rozmowach z rodzicami. Z jednej strony obawiamy się być zbyt surowi, z drugiej strony nie chcemy być zbyt pobłażliwi. Dlatego zebrałam najważniejsze porady dotyczące tego zadania.

Wszyscy wiemy, że podstawą budowania dobrych relacji z dziećmi jest skuteczna komunikacja. Tyle, że to strasznie abstrakcyjne. Jak to konkretnie robić?

Czy bycie najstarszym, najmłodszym lub środkowym dzieckiem ma wpływ na osobowość? Co za tym idzie – czy w wychowaniu powinniśmy brać pod uwagę kolejność urodzenia się naszych dzieci?

Każdy rodzic doświadczył sytuacji, gdy próbował coś ważnego wytłumaczyć swemu dziecku, lecz miał wrażenie rzucania grochem o ścianę. Co można zrobić by lepiej dotrzeć z ważnym przekazem do dzieci?

Czy współczesne dzieci mają większe szanse na odniesienie sukcesu życiowego niż pokolenie ludzi urodzonych czterdzieści i więcej lat temu? Na ile przemiany ustrojowe, podniesienie stopy życia i nowoczesne metody wychowawczo-opiekuńcze zapewniają dzieciom lepszy start w życiu?

„Nie biegaj, nie rzucaj, to niebezpieczne, nie krzycz, nie gryzmol, czy ty właśnie narysowałeś pistolet? Wyrzuć to natychmiast!” Jakie są skutki sfeminizowania wychowania dzieci? Czy jeszcze jest miejsce na męskość w rodzinie?

Nie boisz się, że twoje dzieci nie będą się potrafiły odnaleźć w społeczeństwie? Skąd ty znajdujesz na to czas, przecież to normalnie heroizm? Nie brakuje ci przypadkiem kompetencji, żeby uczyć swoje dziecko? Co z socjalizacją?

„Będąc w ciąży, planowałam, że w wakacje zostawimy córeczkę babci na tydzień, a sami wyskoczymy gdzieś wypocząć. Jednak gdy Jowita się urodziła, nie wyobrażam sobie tego! Nie byłabym w stanie zostawić mojego maleństwa na tak długo nawet z babcią!” – opowiada Magda, młoda mama.

Podział na dwie płcie w oczywisty sposób wpływa na całe nasze życie. Problem polega na tym, jak ukazać te różnice w sposób nie wartościujący? Jak uniknąć skrajności przekazu, że bycie dziewczynką jest gorsze, lub w wersji feministycznej - lepsze od bycia chłopcem?

Ponieważ coraz większy procent dzieci wychowywanych jest jako jedynacy, coraz ważniejszym pytaniem staje się, czy to dobrze, czy nie za bardzo?

Ktoś nadużył zaufania Twojego dziecka i upublicznił jego zwierzenia, jakaś grupa znęca się, starannie ukrywając to i składając wspólne zeznania przed nauczycielami. Czujesz się bezradny. Co możesz zrobić?

Czego możesz się nauczyć na typowych warsztatach dla rodziców, dzięki czemu Twoje dziecko wyrośnie na ciamajdę życiową.

Dzieci, a zwłaszcza nastolatkowie, szukają kogoś, kto będzie dla nich autorytetem, wzorcem zachowań do naśladowania, idolem, kimś o którym może powiedzieć: "chciałbym być taki jak on". Jak pomóc dziecku dobrze wybrać? 

Na ile fakt wysokiego nasycenia życia codziennego technologią - korzystanie z komputerów, tabletów, komórek, telewizji, gier - wpływa na nas? A szczególnie - jaki to ma wpływ na rozwój dzieci?

Czy rodzice nieświadomie zachęcają chłopców do agresywnych zabaw? Czy warunkujemy dziewczynki by bawiły się lalkami a zniechęcamy je do zabaw w których mogą pokazać siłę? Czy powinniśmy kupować dzieciom wyłącznie neutralne płciowo zabawki, by unikać narzucania stereotypowego obrazu roli mężczyzny i kobiety?

„Chcę, żebyście odpowiedziały na jedno pytanie: „Co nie jest na liście rzeczy, wzbudzających poczucie winy?” Można by pomyśleć, że poprosiłam o nominację do konkursu na najbrzydsze niemowlę.

"Mój własny ojciec dał mi imię wyjątkowe. Wołał na mnie Jezus. Często zwracał się do mnie z okrzykiem: Jezus! Mój brat też miał wyjątkowe imię: Psiakrew. Zwracając się do nas, ojciec zwykł mówić: - Psiakrew, przestań skakać po meblach! Jezus, czy ty nie możesz być przez chwilę spokojny?

Jeżeli interesujecie się psychologią rozwojową, wiecie że dzieci zaczynają myśleć logicznie dopiero gdy skończą siedem lat (sugerują to eksperymenty Inhelder i Piaget z roku 1958). Wiecie też, że są niezdolne do wczucia się w drugą osobę i spojrzenia na sytuację jej oczami póki nie skończą czterech lat (Wimmer i Perner 1983). Czy aby na pewno?

Czy da się wyeliminować rywalizację między rodzeństwem? Czy dzieci można nauczyć pracy zespołowej? Co zrobić jeśli dzieci wciąż się kłócą? Dlaczego widząc inne rodziny mam wrażenie, że mają bardzo grzeczne dzieci, tylko nam się to nie udaje.

Śmierć to jedyna rzecz, która nieuchronnie czeka nas wszystkich. W dzisiejszych czasach żyjemy w społeczeństwie, które stara się nad nią wykonywać egzorcyzmy. "Błędy mamy i taty"- G. i A.Astrei, P. Diano

Jako mama czwórki dzieci wiem, jak bardzo rodzice bywają zabiegani. Choć mam przywilej osobistego zajmowania się dziećmi w domu i tak czasem trudno mi ogarnąć i dopieścić emocjonalnie całą czwórkę.

Jeżeli bywacie w dużych sklepach zabawkowych, z pewnością trafiliście na dział "zabawek kreatywnych". Z reguły stoją tam piekielnie drogie zestawy złożone np. z kilku filcowych figurek, kleju i torebki. "Pobudzanie kreatywności" dziecka polega na tym, że gotowe elementy nakleja w wymyślony przez siebie wzór.

Młodzież jest  bezczelna i nie traktuje starszych z szacunkiem. Uczucia rodziców ich nie obchodzą, a gdy tylko ujdzie im to płazem, ignorują polecenia dorosłych.

Przypominam tekst, który nic nie stracił na swojej aktualności, a wręcz zyskał w kontekście podejmowanych przez środowiska proaborcyjno proantykoncepcyjne nacisków na wprowadzenie obowiązkowej sexedukacji do polskich szkół.

Na prośbę czytelnika przypominam tekst opublikowany w "Przewodniku Katolickim" w roku 2002. Byłam wtedy mamą jednej, rocznej Dobrusi. Nie miałam jednak wątpliwości, że jesteśmy otwarci na przyjęcie kolejnego.

Minister Edukacji Narodowej szykuje nam kolejną rewolucję. Edukacja przedszkolna ma objąć dzieci dwuletnie. Zdaję sobie sprawę, że w gruncie rzeczy pozwolenie na przyjmowanie dwulatków do przedszkola będzie w wielu przypadkach zalegalizowaniem już istniejącej praktyki.

Część moich znajomych jest bardzo nieufna w stosunku do psychologów i pedagogów. Dotyczy to zwłaszcza osób, które w obliczu problemów wychowawczych otrzymali od specjalistów radę sprowadzającą się w praktyce do zdania: "staraj się rozwijać w dziecku poczucie własnej wartości".

Z pewnością każdy z nas słyszał o syndromie Piotrusia pana – czyli o dorosłym mężczyźnie zachowującym się jak niedojrzały chłopiec. Czarujący, dowcipny i... kompletnie niegodny zaufania. Mimo upływu lat nie potrafi zbudować trwałej więzi z drugą osobą. Ucieka od odpowiedzialności, poszukuje wciąż nowych podniet. 

"Moja krewna zaczęła stosować na kilkumiesięcznym synu metodę "crying down", która polega na tym, że po wieczornym nakarmieniu dziecka zostawia się go i gdy zaczyna płakać, nie wolno go utulić i uspokoić.

Określenie "ojciec - obrońca" wywołuje różne reakcje. Niektórym wydaje się to niedzisiejsze i sentymentalne, w innych wzbudza tęsknotę za prawdziwie męskim, honorowym, opiekuńczym mężem czy ojcem.

"Córka chciałaby uczyć się grać na pianinie.  A ja boję się, że się szybko zniechęci. Może lepiej, by po prostu słuchała muzyki? Słyszałam o tzw. efekcie Mozarta – to chyba bardziej sensowne?"
Marta

Umiejętności społeczne przedszkolaka rozwijają się w oparciu o trzy umiejętności – samokontrolę emocjonalną, empatię i komunikację werbalną. Wielu rodziców i profesjonalistów uważa, że aby rozwijać umiejętności społeczne, maluch powinien spędzać dużo czasu z rówieśnikami. A jak jest naprawdę?

Zastanawiasz się, po co uczyć dziecko krytycznego i samodzielnego myślenia? Poza tym, że stanie się dzięki temu bardziej kreatywne i będzie mieć lepsze wyniki w nauce zyskasz coś ważniejszego – nauczy się analizować zasłyszane informacje. A to oznacza, że nie wyrośnie na leminga – czyli osobę bez własnego zdania, myślącą to co "wszyscy myślą" i robiącą mnóstwo rzeczy bezmyślnie "bo wszyscy to robią".

Czy powinniśmy wyrabiać w dzieciach postawę honoru, czy jest już wyłącznie staroświeckim sentymentalizmem, podobnie jak ułani, rycerze, czy monarchia?

Czy wiesz, że 64-73% dzieci przedszkolnych i szkolnych miewa w nocy koszmary? Co gorsza, wielu rodziców nie wie o tym. Wykazały to badania nad dziećmi holenderskimi (Muris i inni 2001) oraz australijskimi (Gordon i inni 2007).

Boisz się ciąży bliźniaczej? Straszą Cię, że sobie nie poradzisz? Tu znajdziesz kilka praktycznych wskazówek.

Mam problem. Córka ma "przyjaciółkę".  Piszę to w cudzysłowie, bo to naprawdę odrażająca osoba. Zarozumiała, ma jakby na stałe przyklejony wredny wyraz twarzy.

Jeśli chcemy nauczyć dzieci, że Boże Narodzenie to czas okazywania sobie miłości, warto by także dzieci robiły prezenty - sobie nawzajem i rodzinie. Z własnego doświadczenie wiem, że są z tego bardzo dumne. Co więcej - rezultatem nie musi być jakiś potworek z masy solnej, lecz prezent estetyczny i miły dla oka. Ostatnia z propozycji - ozdobny sznurek pleciony na kumihimo być może jest za trudny dla przedszkolaka, jednak już uczeń szkoły podstawowej da radę (przetestowane!).

Joasia jest w trzecim miesiącu ciąży. To jej pierwsze dziecko i bardzo się tym przejmuje. Stwierdziła jednak, że największy problem dla niej to "biologia" ciąży. Mówi: "Na razie to jest tak, że cały czas jest mi niedobrze, praca mnie męczy, ludzie denerwują i co chwila ląduję w ubikacji wymiotując. Ja wiem, że tam jest maluszek, ale czuję się jakby mi żołądek dokuczał. To abstrakcja - ja mama? Tyle się mówi o więzi matki z dzieckiem, a ja tego w ogóle nie czuję, co zrobić?".

Jesteś mamą. Synek, który właśnie skończył oglądać bajkę, wpada w histerię, ponieważ odmawiasz mu następnej. Masz do przygotowania obiad, a córeczka stoi u nóg i płacze, bo chce "na rączki". Dzieci biją się po raz kolejny o zabawkę, a Tobie wpada w oko tytuł niniejszego artykułu...

Droga Mamo, drogi Tato – pamiętaj, że dziecko uważnie Cię obserwuje w czasie Mszy świętej! Jeżeli Ty się modlisz – ono także tego zapragnie. Jeżeli ulegasz ciągłemu rozproszeniu, a nawet wykorzystujesz „maniery” dziecka do unikania skupienia i modlitwy w kościele – dziecko nigdy nie nauczy się miłości do Boga!