Coraz więcej ostatnio słyszy się o tzw. "studiach genderowych". Sformułowanie o tyle nieeleganckie, że posługuje się spolszczoną wersją angielskiego słowa "gender". Sformułowanie o tyle mylące, że sugeruje naukowy status zjawiska.

Jak wygląda współczesny ideał kobiety? Niezależna, zadbana, wykształcona, dobrze zarabia. Odnosi sukcesy zawodowe. Ma interesujące hobby, wyrobiony gust. Cechuje ją wysoka kultura osobista i poczucie humoru.

Mężczyzna prawy, odważny, męski, zaradny życiowo, regularnie korzystający z sakramentów, głowa rodziny, uczciwy, sprawiedliwy a jednocześnie dbający o siebie, szarmancki, potrafiący okazać czułość, troskę i miłość wobec bliskich...

Jednym z czołowych argumentów za aborcją jest: "nie można zmuszać ofiary gwałtu do urodzenia dziecka gwałciciela". Co sądzą o tym zgwałcone kobiety?

Czy jest możliwa "neutralna światopoglądowo" psychoterapia? Po całość artykułu psychologa Bogusława Włodawca odsyłam na stronę psychologia.net.

Co Kościół Katolicki tak naprawdę mówi o homoseksualizmie?

Nie ma związku między życiem przyjemnym a życiem szczęśliwym. Ludzie szczęśliwi, określający swe życie jako dobre, doświadczają wielu gratyfikacji - a więc robią wiele rzeczy wymagających od nich wysiłku i zaangażowania.

D. R. Riegel twierdzi, że kontakty seksualne są często inicjowane przez dzieci i jeśli np. wzajemna masturbacja z osobą dorosłą sprawia obu osobom przyjemność — nie jest to nic złego.

Ktoś, kto ma nieuporządkowany system wartości, a jego życie wewnętrzne jest chaotyczne, nie jest w stanie przyciągnąć innych do Pana Boga. Duszpasterz musi naprawdę żyć tym, co głosi, i dbać o czystość swojego życia, by być wzorem dla swoich wychowanków.

Jedną z ciekawszych manipulacji 2015 były artykuły z nagłówkami „Religijne dzieci są złośliwe, mściwe i samolubne”, ilustrowane zdjęciami z Chrystusem, krzyżem, katolickim księdzem lub zakonnicą.  

Problem nowych ruchów religijnych oraz sekt jest wciąż aktualnym i nurtującym problemem. Coraz większe jest grono osób, które osobiście doświadczyły zagrożeń związanych z tymi grupami.

Ponieważ, albowiem okazało się, że co poniektórzy czytelnicy dociekają moich tytułów naukowych postanowiłam uzupełnić ten nader frapujący brak. Nie zrobię tego w formie klasycznego CV, bo to nudne. Raczej w formie pamiętnika.