© Bogna Białecka

Bądź człowiekiem sukcesu

To hasło, które przyniosło fortuny autorom książek na ten temat. Bestsellery lat 90 to właśnie książki typu "Jak zajść na sam szczyt, stań się rekinem biznesu w jeden miesiąc". Według tych książek świat jest miejscem, w którym wszystko jest możliwe. Trzeba tylko wybrać sobie cel, nie licząc się z realiami. Ograniczenia istnieją tylko w twojej głowie. Wystarczy technika zwana autoafirmacją - codzienne powtarzanie sobie np.: "Będę miliarderem" i staniesz się nim. Twoje hasło ma brzmieć: Nie przejmuj się porażkami, są chwilowe. Sukces jest tylko kwestią czasu! Czy jest tak naprawdę?


Ludzie sukcesu przyciągają uwagę mediów. W prestiżowych wywiadach z wybitnymi przedstawicielami biznesu, polityki, nauki, kultury, sztuki czy sportu stawiane są pytania dotyczące koncepcji życia, największych sukcesów oraz porażek, stosunku do ludzi, ulubionych potraw itp. Produkty reklamowane przez ludzi sukcesu świetnie się sprzedają. Dlaczego jesteśmy tak zainteresowani szczegółami życia sław, często próbując je naśladować? Istnieje zjawisko "kąpania się w odbitym blasku" - poczucie, że dzięki np. ubieraniu się jak gwiazda, stajemy się do niej podobni. Towarzyszy temu "myślenie magiczne" - bardziej lub mniej świadome złudzenie, że upodabniając się do kogoś, można stać się kimś równie wybitnym.
To, że konkretnej osobie udało się zrobić karierę w danej dziedzinie, nie oznacza, że inne osoby, jeśli będą postępować tak samo, zajdą równie wysoko. Nie wszyscy nadają się do wszystkiego. Sukces osiągają ci, którzy wiedzą do czego się nadają, a do czego nie. Świat jest tak różnorodny, że każdy znajdzie swoje miejsce. Próby bycia kimś innym niż się jest powodują tylko stres, lub wręcz poczucie rozpaczy. Trzeba być tego w pełni świadomym!
Badania naukowe przeprowadzane przez psychologów pokazują jednak, że da się ustalić typowe cechy osób osiągających sukcesy oraz osób nie osiągających w życiu powodzenia.

 

Kto odnosi sukcesy?
Według badań naukowych najważniejsze są trzy cechy: wiara we własne możliwości, odwaga wprowadzania swych pomysłów w życie oraz współczucie dla ludzi - umiejętność wczuwania się w ich racje. Obala to mit, że do sukcesu dochodzą tzw. "twardzi gracze", gotowi sprzedać własną matkę, o ile przyniosłoby to profit. (Uwaga! Sukces i pieniądze to nie to samo. Wiele wybitnych postaci wcale nie jest bogatych, a część bogaczy to nie ludzie wybitni a po prostu nieuczciwe cwaniaczki). Ważna jest dobra znajomość siebie - poprawne rozeznanie swoich możliwości - mocnych i słabych stron. Trzeźwość myślenia połączona ze zdolnością przewidywania skutków działania oraz życzliwe, pełne miłości nastawienie do ludzi - to cechy prawdziwego człowieka sukcesu! Osoby odnoszące porażki cechuje: odczuwanie ciągłych wątpliwości, brak nadziei na urzeczywistnienie swoich celów, niezdecydowanie, nienawiść i pogarda dla siebie i innych, poczucie nudy i pustki życiowej, osamotnienia i wewnętrznego rozdarcia oraz częste przeżywanie wstydu i paraliżującego poczucia winy.

Czy każdy może być człowiekiem sukcesu?
Psychologowie radzą, by nie poddawać się negatywnym myślom. Czy należysz do osób, które zawsze widzą głównie złe rzeczy? Wyobraź sobie taką sytuację: wychodzisz z domu, po kilku metrach przypominasz sobie, że zostawiłeś otwarte drzwi. Mówisz sobie: "Co ze mnie za idiota, przecież mogli mnie okraść", czy "Jak dobrze, że sobie o tym tak szybko przypomniałem"? Pierwsza reakcja jest typowa dla osoby poddającej się negatywom, druga - dla człowieka pozytywnie nastawionego do życia. Pesymizm można przezwyciężyć. Wymaga to samokontroli, lecz jest osiągalne. Także życzliwości wobec ludzi można się nauczyć. Przecież jednym z ważnych psychologicznych aspektów spowiedzi jest właśnie wiara w możliwość poprawy swojego postępowania wobec bliźnich.

Nie próbuj niewolniczo naśladować czyjegoś zachowania, mając nadzieję, że to odmieni twoje życie. Ważne jest, by umieć realnie ocenić w czym jest się dobrym i starać się osiągnąć jak najlepsze wyniki właśnie w tej dziedzinie. Gdyby siostra Leonila powiedziała sobie: "co ja tam potrafię, znam kilka przepisów, to przecież nic wielkiego, lepiej dać sobie spokój" nie miałaby teraz własnej audycji w radio i świetnie sprzedających się książek z przepisami kucharskimi.

Ostatnia sprawa to definicja sukcesu. Łacińskie succedere to "powieść się". Jeżeli postawisz sobie cel "Być najsłynniejszą i najbogatszą osobą na świecie" - trudno, by się powiódł. Łatwiej odnieść sukces, stawiając sobie realistyczne cele, np. "tak podniosę kwalifikacje, by dostać przyzwoicie płatną pracę." Co więcej - zastanów się na czym Ci tak naprawdę zależy? Czy na masie pieniędzy? Mnóstwie osób, które kojarzą Cię z imienia i nazwiska? A może na czymś bardziej wartościowym? Np. na tym by wychować dzieci na prawych ludzi? Życzę powodzenia.

artykuł opublikowany

"PRZEWODNIK KATOLICKI"



Dodaj stronę do...
JoomlaWatch Stats 1.2.9 by Matej Koval