Koszmary i inne nocne lęki

Koszmary i inne nocne lęki

Czy wiesz, że 64-73% dzieci przedszkolnych i szkolnych miewa w nocy koszmary? Co gorsza, wielu rodziców nie wie o tym. Wykazały to badania nad dziećmi holenderskimi (Muris i inni 2001) oraz australijskimi (Gordon i inni 2007).

Dlaczego tak wiele dzieci ma problemy ze spaniem i dlaczego tak wielu rodziców nie jest tego świadomym? Po części wynika to ze zwyczaju spania w osobnych pokojach i osobnych łóżkach. Pozostawione samo w pokoju małe dziecko częściej przeżywa koszmary i lęki nocne niż dziecko, które śpi w towarzystwie rodziców lub rodzeństwa (jak wykazują badania psychologa - Thomasa Ollendick'a). Jednak nawet dzieci, które śpią w jednym pokoju z rodzicami miewają koszmary.  Jest to częściowo związane z dojrzewaniem struktur w mózgu, zatem w pewnej części – znika samoistnie. Jednak nie zawsze.

Warto na to zwrócić uwagę, ponieważ problemy ze spaniem towarzyszą zaburzeniom lękowym. Jeśli zajmiemy się tym problemem w dzieciństwie, możemy zaoszczędzić dziecku problemów emocjonalnych w późniejszym życiu.

Warto pamiętać, że nawet dorośli niezbyt dobrze radzą sobie z lękami nocnymi – w sytuacji podwyższonego stresu budzą się często w nocy, cierpią na bezsenność. I to mimo tego, że mamy swoje lata i z wieloma problemami nauczyliśmy się radzić. Co dopiero przeżywa małe dziecko, które jest na początku drogi?

By dobrze poradzić sobie z lękiem nocnym dziecko potrzebuje szeregu umiejętności. Musi mieć rozwinięte poczucie czasu (świadomość "kiedy znów zobaczę mamę"), zdolność panowania nad impulsami emocjonalnymi, zdolność odróżniania snu od rzeczywistości oraz umiejętność racjonalnego wyperswadowania sobie lęków podsuwanych przez wyobraźnię. Np. w sytuacji gdy w półmroku pokoju widać ciemną plamę, przypominającą Bukę (lub innego potwora) dziecko potrafi sobie powiedzieć: "To wygląda jak potwór, ale to tylko stos ubrań na krześle, nie muszę się bać". Większość dzieci nabywa takich umiejętności dopiero w wieku 5-6 lat.

Wnioski są oczywiste – przestraszone koszmarami przedszkolaki nie są w stanie sobie poradzić z problemem, starszym dzieciom warto pomóc w wypracowaniu metod na nocne lęki.

Jak pomóc dzieciom w radzeniu sobie z koszmarami?

Podchodź z rozwagą do porad wychowawczych zalecających by w ogóle nie reagować na nocne lęki (np. metoda Ferbera) i zostawić dziecko by się wypłakało. Pamiętaj, że nawet zwolennicy tych metod podkreślają, iż nie nadają się one dla niemowląt i dzieci z podwyższonym poziomem lęku.

Koszmary nocne zależą po części od poziomu stresu w czasie dnia. Jeśli dziecko ma wiele problemów – ze szkołą, przyjaciółmi itp. postaraj się wypracować z nim sposoby na lepsze radzenie sobie z tymi problemami i codziennymi obawami. Poprawi to jego sen. Pamiętaj, że duże zmiany w życiu – np. zmiana szkoły, przeprowadzka w nowe miejsce to duży stres i w tym czasie dzieci będą potrzebowały więcej Twojego wsparcia emocjonalnego.

Prawidłowo oszacuj czas snu potrzebny dziecku. Dzieci zmuszone do leżenia po ciemku mimo, że nie chce im się jeszcze spać częściej cierpią na lęki nocne. Dobrym rozwiązaniem jest pozwolenie dziecku by w porze snu mogło sobie pooglądać (poczytać) książeczkę przy zapalonej lampie i zgasić ją gdy zaśnie. Metoda ta wymaga ustalenia reguł i konsekwencji, tak by "czas na książeczkę" nie zmienił się w "czas na totalne szaleństwo powiązane ze ściganiem się po pokoju".

Unikaj filmów i historii, które mogą dziecko przestraszyć – zwłaszcza przed snem. Dotyczy to także np. oglądania wiadomości. Badania Paavonen i zespołu z r 2006 wykazały, że dzieci 5-6 letnie oglądające nie przeznaczone dla ich wieku programy telewizyjne przeżywają częstsze i silniejsze lęki i koszmary nocne.

Zawsze utul i wycałuj dziecko przed snem. Fizyczne okazanie czułości pomaga w spokojniejszym śnie (dotyczy to zwłaszcza przedszkolaków, lecz także dla starszych dzieci szkolnych bywa pomocne w szczególnie stresujących dniach).

Gdy dziecko ma koszmar wyjaśnij stanowczo, że to nie jest prawda, że nawet realistyczny koszmar jest tylko snem. Dzieci uspokaja spokojna pewność siebie rodzica. Nie złość się na dziecko, jeśli przeżywa nocne lęki, poczucie odrzucenia tylko je nasili. Zamiast tego powiedz, że rozumiesz jego lęk i chwilę poprzytulaj. Choć najlepszym sposobem jest pozostać przy dziecku dopóki ponownie nie zaśnie, większość rodziców sama zasypia w łóżku dziecka (lub na podłodze koło łóżka), więc trudno mi to rozwiązanie doradzać.

Umieść w pokoju dziecięcym lampkę nocną. Zwróćcie uwagę, by miała łagodne, ciepłe i bardzo słabe światło. 

Naucz dziecko prostych technik relaksacyjnych. Np. głębokiego oddychania. Naukę taką warto przeprowadzać za dnia, by mogło umiejętność wykorzystać w sytuacji  stresu zarówno dziennego jak i lęku nocnego. Najprostsza technika relaksacji oddechowej polega na wzięciu szybkiego, głębokiego oddechu nosem i powolnego wypuszczania powietrza ustami.  Do nauki świetnie służą... rozwijane gwizdki na przyjęcie. Takie gdzie do ustnika jest podłączona zwinięta w spiralę papierowa rurka, rozwijająca się gdy dmuchamy w gwizdek.

Kolejną techniką, która pomoże twojemu dziecku jest przywoływanie wyobrażeń szczęścia, bezpieczeństwa i odwagi. Gdy dziecko się boi, zachęć je do wyobrażania sobie sytuacji w której jest szczęśliwe i  ma wszystko pod kontrolą – np. że bawi się ze swoim psem. Można zacząć od opowiadania dziecku krótkich historii z jego życia, przypominających takie momenty. Np. "Przypomnij sobie, jak byłaś u swojej przyjaciółki Stasi i bawiłyście się zwierzątkami. Ona miała kotki a ty pieski i żabę. I kotki ciągle uciekały, a żaba je goniła..." Opisuj tę sytuację, jakbyś opowiadał bajkę, spokojnym, łagodnym tonem głosu.  Z czasem dziecko nauczy się samo przywoływać te obrazy przed oczy. A nawet jeśli nie nauczy się – przygotowane wcześniej krótkie wesołe opowiadania z dzielnym dzieckiem w roli głównej bardzo pomagają w opanowaniu lęków.

Wymyśl historię, w której protagonista (ulubiony fikcyjny bohater twojego dziecka) pokonuje swoje nocne lęki. Technika ta zwana desensytyzacją przez opowiadanie historii polega na pozwoleniu dziecku na pokonywanie swych lęków za pomocą małych kroków.  Na początku opowiedz historyjkę o protagoniście, w ogóle nie budzącą lęku. Kolejnego dnia wprowadź do niej coś ciut niepokojącego. Jeśli np. dziecku śnią się zabójcze pająki, wprowadź do historii małego niegroźnego pajączka, który trzyma się z daleka od bohatera. Bohater boi się go, jednak stosuje opisane powyżej techniki i opanowuje lęk. Jeśli widzisz, że dziecko słucha z zainteresowaniem – kolejnego dnia wprowadź większego pająka. I znów opowiedz, jak bohater sobie z nim radzi. W ten sposób, małymi krokami "uodparniamy" dziecko na lęki z koszmaru.

 

artykuł opublikowany w "Przewodniku Katolickim" nr 8/2010

Gordon J, King NJ, Gullone E, Muris P, and Ollendick TH. 2007. Treatment of children's nighttime fears: the need for a modern randomised controlled trial. Clin Psychol Rev. 27(1):98-113.
Gordon J, King N, Gullone E, Muris P, and Ollendick TH. 2007. Nighttime fears of children and adolescents: frequency, content, severity, harm expectations, disclosure, and coping behaviours. Behav Res Ther. 45(10):2464-72.

Muris P, Merckelbach H, Ollendick TH, King NJ, and Bogie N. 2001. Children's nighttime fears: parent-child ratings of frequency, content, origins, coping behaviors and severity. Behav Res Ther. 39(1):13-28.

Paavonen EJ, Pennonen M, Roine M, Lahikainen AR (2006): TV viewing associated with sleep disturbances in 5-6 year old children. J Sleep Res 15: 154-161.



Dodaj stronę do...
JoomlaWatch Stats 1.2.9 by Matej Koval